Posty

Siłownia cz . 2

 Od przygody z Damianem minął tydzień. Żaden z nas nie poruszał tego tematu, zachowywaliśmy się tak samo jak wcześniej. No może Damian był trochę bardziej "przyjacielski" w moim kierunku. Wiedziałem, że Damian jest hetero i nie liczyłem na nic więcej z jego strony. Po prostu był napalony i mnie wykorzystał, ale nie miałem mu tego za złe. Jakby mógłbym, skoro sam tego chciałem ;) . W piątek odwołali mi dwie ostatnie lekcje, bo pani od polaka zachorowała. Wróciłem więc do domu. Jednak to co tam zastałem mega mnie zdziwiło. W salonie na kanapie siedział mój ojciec zupełni nago. Widziałem dokładnie jego muskularne ciało, każdy mięsień. Jednak dziwniejszy był fakt, że nie był sam. Był z nim Sebastian, który że tak powiem był bardzo zajęty ;). Krótko mówiąc, był zajęty kutasem mojego ojca. Ciężko mi opisać co czułem w tamtym momencie. Zaskoczenie? Wściekłość? Jednak patrząc na nich przez chwilę, zacząłem czuć coś jeszcze. Podniecenie? a nawet... zazdrość? Widziałem jak kutas mojego...

Siłownia cz. 1

 Bohaterowie  Eryk- 17-lat, syn Piotra Sebastian- 17-lat, kolega Eryka, syn Antka Piotr- 39-lat, ojciec Eryka, strażak Antek- 40- lat, ojciec Sebastiana, strażak Damian- 32- lata, wujek Sebastiana, brat Antka Hej, jestem Eryk i mam 17 lat. Mieszkam w średniej wielkości mieście wraz z rodzicami. Mój tata jest strażakiem. w wolnych chwilach często spędza czas w lokalnej siłowni ze swoim kolegą Antkiem.  Sam odwiedzam tą siłownię z moim najlepszym kolegą Sebastianem, a ojciec Sebastiana Antek przyjaźni się z moim. Pewnego dnia stało się coś, co wywołało lawinę nieprzewidzianych zdarzeń. -Słuchaj, kojarzysz mojego wujka Damiana?-spytał mnie pewnego dnia Seba. -Ten przystojny 30-latek z seksownym ciałem? -Tak , właśnie ten. -No kojarzę, co z nim? -Ostatnio pokłócił się z jakiś znajomym, co chodzili wspólnie na siłkę. -Ooo. -No pytał się mnie o naszą siłownię. Czy jest spoko itd. -No nie wiem... -Czego nie wiesz? -Czy będę w stanie się skupić na ćwiczeniach w jego obecności. -N...

Korki cz. 3

 Trochę panikowałem, ale chyba niepotrzebnie. Następnego dnia Paweł napisał, że wszystko gra. Jego ojciec chyba nie ogarnął , bo nic nie mówił. Wydawało mi się to dziwne, ale tak było lepiej. Dawałem dalej korki Pawłowi, czasami wydawało mi się, że jego ojciec rzuca mi dziwne spojrzenia. Ale stwierdziłem, że sobie wmawiam. Jakieś 1,5 miesiąca później Miałem wpaść do Pawła dać mu korki, miał mieć duży egzamin. Poszedłem o ustalonej godzinie, otworzył mi jego ojciec. -Dzień Dobry, ja do Pawła. -Tak wiem, wejdź zaczekaj. Nie ma go. -Okey. -Pojechał z mamą do babci. Zaraz zadzwonię do żony za ile będą. -Dobrze. Poszedłem do salonu, a ojciec Pawła zadzwonił. -Paweł będzie później, zasiedzieli się u babci, a jeszcze na zakupy chcą wjechać. -To może ja wrócę potem. -Nie wygłupiaj się. Zresztą i tak chciałem z tobą pogadać. A oto nadarzyła się okazja. -Ze mną? O czym?- udałem głupka, chociaż moje myśli od razu powędrowały do pewnego wieczora. -Myślę, że ty wiesz o czym mówię- spojrzał na m...

Przygoda Rafała cz.2

 Trzymał penisa w moich ustach, dopóki nie zlizałem resztek nasienia z jego fiuta. Jose w tym czasie pieścił swojego fiuta, czekając na swoją kolej. Gdy kutas Marcusa był już czysty, wyjął go z moich ust. Jose od razu to wykorzystał i wpakował w moje usta swojego gnata. Ssałem jego kutasa. Marcus w tym czasie lizał mój otworek. Jego wielki, mięsisty język wwiercał się w moją dziurkę. Starał się o odpowiednie nawilżenie, żeby odpowiednio mnie rozciągnąć. Jęknąłem gdy wsunął we mnie palec. Wiercił nim chwilę, podrażniając moją prostatę. Mruczałem z rozkoszy, ale kutas Jose w moich ustach trochę mi w tym przeszkadzał. Marcus porządnie przygotował moją dziurkę, ale wiedział, że przy takich kutasach może być za mało. Poszedł więc do pokoju i wrócił z butelką lubrykantu. - Chcesz go przerżnąć? - Jeszcze jak- powiedział Jose. Przytrzymał chwilę kutasa w mojej buzi, po czym wyjął go całego w mojej ślinie. Wziął od Marcusa żel i wycisnął sporą dawkę na mój tyłek. Wsmarował go delikatnie w m...

Przygoda Rafała cz. 1

 Hej, opowiem wam swoją historię. Jestem Rafał, pochodzę z małej miejscowości. Nie ukrywam ciężko jest żyć gejowi w małej miejscowości. Ciężko kogoś spotkać, nie mówię o związku, ale chociaż na szybki seks. Trzeba też się strasznie chować, bo ludzie gadają. Każdy każdego zna, a plotki szybko się rozchodzą. O pracę też nie łatwo, a taką, że dobrze płacili to już w ogóle. Dlatego kiedy kolega zaproponował mi wyjazd za granicę, zgodziłem się bez wahania. W dwa tygodnie później, spakowani pojechaliśmy do Holandii. Powiem tak, praca była jaka była. Nie było co narzekać, a kasa … Z tym co zarabiałem w sklepiku w małym polskim miasteczku była nie do porównania. A na grindrze? Profili tyle, że było w czym wybierać. Jedyny problem był jak się wymknąć, żeby kumpel nie zadawał pytań. Na lokację trafiliśmy z dwoma czarnoskórymi typkami. Byli mega seksowni, umięśnieni. Jeden miał na imię Marcus, drugi Jose. Dziękowałem, że mamy przeciwne zmiany, bo nie umiałbym się wytłumaczyć, czemu się ślinię...

Impreza cz. 2

  Padliśmy całą trójką na łóżko, dysząc ciężko. Zmęczeni i zaspokojeni szybko zasnęliśmy. Dwie godziny później obudziło mnie pragnienie. Miałem Saharę w ustach. Otworzyłem oczy i popatrzałem na moich kochanków. Mój chłopak leżał z mojej lewej strony, przykryty jakimś kocem. Z prawej strony przytulał się do mnie Bartek. Wydostałem się z jego objęcia i wstałem z łóżka. Patrzałem chwilę na jego umięśnioną klatę i kutasa. Nawet w zwisie był imponujący. Poczekałem chwilę czy go obudziłem, ale widząc, że śpi dalej poszedłem do kuchni. Wyjąłem z szafki szklankę i nalałem sobie wody z kranu. Wypiłem od razu 3 szklanki. Po chwili do kuchni wszedł nagi Bartek. Jego kutas był na pół obudzony. - A, więc to tu jesteś. - Przebudziłem się i mnie suszyło, więc zszedłem się napić. - Wlej mi też. Dopiłem resztkę wody ze szklanki i wlałem wody dla Bartka, którą wypił na raz. - Tak, zdecydowanie lepiej- powiedział. - Racja. To co wracamy do łóżka? - Tak, chyba tak- odpowiedział Bartek. Więc udaliśmy s...

Impreza Cz. 1

 Hej, jestem zwykłym chłopakiem, nie wyróżniam się z tłumu. Od 1,5 roku jestem w związku z Michałem. Jest ode mnie trochę niższy, podobnej budowy. Od niedawna mieszkamy razem. Pewnego dnia Michał mówi do mnie, że jego znajomy będzie w Polsce i zaprasza nas na flaszkę. Prawdę mówiąc, miałem mieszane uczucia co do tej wizyty. Michał przyznał, że między nim a Bartkiem kiedyś coś było. Nie byli razem, bardziej była to relacja typu FwB. Zresztą Bartek to wolny strzelec, lubi zabawę ale nie lubi zobowiązań. Bałem się, że będzie niezręcznie z tego powodu. Jednak Michał zapewnił mnie, że będzie okey oraz, że Bartek potrafi uszanować, że ktoś jest w związku. Ostatecznie pojechaliśmy w piątek wieczorem. Jak się okazało Bartek to mega seksowny blondyn. Szybko złapaliśmy też wspólny język. Bywały chwile, że chłopaki trochę powspominali i byłem na chwilę wyłączony z rozmowy, ale ogólnie spędzaliśmy miły wieczór. Drinki szły jeden za drugim, w tle leciały spoko przeboje. W pewnym momencie zaczęl...