Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2025

Korki cz. 3

 Trochę panikowałem, ale chyba niepotrzebnie. Następnego dnia Paweł napisał, że wszystko gra. Jego ojciec chyba nie ogarnął , bo nic nie mówił. Wydawało mi się to dziwne, ale tak było lepiej. Dawałem dalej korki Pawłowi, czasami wydawało mi się, że jego ojciec rzuca mi dziwne spojrzenia. Ale stwierdziłem, że sobie wmawiam. Jakieś 1,5 miesiąca później Miałem wpaść do Pawła dać mu korki, miał mieć duży egzamin. Poszedłem o ustalonej godzinie, otworzył mi jego ojciec. -Dzień Dobry, ja do Pawła. -Tak wiem, wejdź zaczekaj. Nie ma go. -Okey. -Pojechał z mamą do babci. Zaraz zadzwonię do żony za ile będą. -Dobrze. Poszedłem do salonu, a ojciec Pawła zadzwonił. -Paweł będzie później, zasiedzieli się u babci, a jeszcze na zakupy chcą wjechać. -To może ja wrócę potem. -Nie wygłupiaj się. Zresztą i tak chciałem z tobą pogadać. A oto nadarzyła się okazja. -Ze mną? O czym?- udałem głupka, chociaż moje myśli od razu powędrowały do pewnego wieczora. -Myślę, że ty wiesz o czym mówię- spojrzał na m...

Przygoda Rafała cz.2

 Trzymał penisa w moich ustach, dopóki nie zlizałem resztek nasienia z jego fiuta. Jose w tym czasie pieścił swojego fiuta, czekając na swoją kolej. Gdy kutas Marcusa był już czysty, wyjął go z moich ust. Jose od razu to wykorzystał i wpakował w moje usta swojego gnata. Ssałem jego kutasa. Marcus w tym czasie lizał mój otworek. Jego wielki, mięsisty język wwiercał się w moją dziurkę. Starał się o odpowiednie nawilżenie, żeby odpowiednio mnie rozciągnąć. Jęknąłem gdy wsunął we mnie palec. Wiercił nim chwilę, podrażniając moją prostatę. Mruczałem z rozkoszy, ale kutas Jose w moich ustach trochę mi w tym przeszkadzał. Marcus porządnie przygotował moją dziurkę, ale wiedział, że przy takich kutasach może być za mało. Poszedł więc do pokoju i wrócił z butelką lubrykantu. - Chcesz go przerżnąć? - Jeszcze jak- powiedział Jose. Przytrzymał chwilę kutasa w mojej buzi, po czym wyjął go całego w mojej ślinie. Wziął od Marcusa żel i wycisnął sporą dawkę na mój tyłek. Wsmarował go delikatnie w m...