Przygoda Rafała cz. 1
Hej, opowiem wam swoją historię. Jestem Rafał, pochodzę z małej miejscowości. Nie ukrywam ciężko jest żyć gejowi w małej miejscowości. Ciężko kogoś spotkać, nie mówię o związku, ale chociaż na szybki seks. Trzeba też się strasznie chować, bo ludzie gadają. Każdy każdego zna, a plotki szybko się rozchodzą. O pracę też nie łatwo, a taką, że dobrze płacili to już w ogóle. Dlatego kiedy kolega zaproponował mi wyjazd za granicę, zgodziłem się bez wahania. W dwa tygodnie później, spakowani pojechaliśmy do Holandii. Powiem tak, praca była jaka była. Nie było co narzekać, a kasa … Z tym co zarabiałem w sklepiku w małym polskim miasteczku była nie do porównania. A na grindrze? Profili tyle, że było w czym wybierać. Jedyny problem był jak się wymknąć, żeby kumpel nie zadawał pytań. Na lokację trafiliśmy z dwoma czarnoskórymi typkami. Byli mega seksowni, umięśnieni. Jeden miał na imię Marcus, drugi Jose. Dziękowałem, że mamy przeciwne zmiany, bo nie umiałbym się wytłumaczyć, czemu się ślinię...