Przygoda cz. 3
3 minuty później do mieszkania wszedł Arek. Przyniósł dwie średnie pizze, dwie paki chipsów i lód. Schował lód do zamrażarki, prędzej robiąc z niego 3 drinki. -Maciej nadal bierze prysznic. -Niedawno poszedł, zagadaliśmy się. -Okey.- mówiąc to, Arek złapał się za krocze, pokazując swoją erekcję. Odruchowo się oblizałem, na co Arek odpowiedział uśmiechem. Nie odważyliśmy się jednak nic działać, ze względu na Maćka. Po chwili Maciek do nas wrócił i zaczęliśmy grać. Cała nasza trójka była teraz piekielnie napalona, bo mimo pieszczot żaden z nas nie miał okazji się spuścić. W miarę jak leciał wieczór, a my mieliśmy coraz więcej wypite nasze podniecenie rosło. Rzucaliśmy coraz więcej dwuznacznych tekstów, które jeszcze bardziej nas nakręcały. Około 22 skończyliśmy rozgrywkę. Podczas zwijania gry Maciek powiedział: -Jest piątek, jutro wolne, mamy trochę wypite. Jest wolny pokój, może zostaniesz na noc? -Dobry pomysł- zgodził się ochoczo Arek. -Chyba tak- zgodziłem się. -To idę przygotow...