Przyłapany z Tatą cz. 3
-Może najpierw rozluźnij jego dziurkę swoim kutasem- zaproponował Hubert. Tata się zgodził, tym bardziej, że jego kutas znowu był twardy. Przyciągnął mnie w dół łóżka. Twarz miałem na wysokości kutasa Huberta, którego od razu zacząłem ssać. A dupkę miałem wypięta w pozycji na pieska w stronę taty. Tata jeszcze chwilę przemielił językiem moją dziurkę, zanim przyłożył do niej swojego kutasa. Wsunął się we mnie powoli ale zdecydowanie. Moja dziurka przyjęła go z ochotą. Tata dymał mnie rytmicznie, zmieniając kilkukrotnie kąt, w celu zwiększenia doznań. Jego 20 znikała mnie prawie cała. Tata doskonale kontrolował to, co się dzieje. Ruchał mnie zawodowo, przyśpieszał i zwalniał. A to dopychał głęboko, by za chwilę dymać płytko ale szybko. A przecież częściowo moja uwaga skupiała się na kutasie Huberta, które znikał w moich ustach. -Młody, chcesz we mnie wejść?- spytał Hubert. -Jeszcze jak- odpowiedziałem. Przy tacie stałem się niezaspokojonych pasywkiem, ale trochę brakowało mi dymania...